AC – w dużym mieście bezwględnie potrzebne

28 sierpnia 2009

Mieszkam w stolicy już kilkanaście lat. Auto zmieniałem kilka razy. Zawsze wykupywałem auto casco. I dziś mogę stwierdzić, że AC jest w dużym mieście bezwzględnie potrzebne.

Ubezpieczenie AC to przede wszystkim zabezpieczenie przed kradzieżą auta. W sytuacji kiedy ktoś buchnie Twoje cztery kółka sprzed domu nikt nie wynagrodzi Ci żalu i stresu związanego z tym faktem. Znajdzie się jednak ktoś, kto zwróci Ci pieniądze stanowiące równowartość samochodu. Tym kimś będzie ubezpieczyciel, o ile zawarłeś z nim umowę AC. Jeżeli nie zebrałeś się na to zawczasu to jesteś niestety nieźle do tyłu…

Ale wracając do moich doświadczeń, kradzież auta nie zdarzyła mi się ani razu. Za właściwie każde auto ulegało jakimś zewnętrznym uszkodzeniom. Czasami stłuczka, czasami wybita szyba, czasami wypadek z trasy i walnięty zderzak. To raczej było regułą. I regułą było też egzekwowanie świadczenia od ubezpieczyciela, co robiłem skutecznie. Przez długi czas współpracowałem z PZU i muszę powiedzieć, że jestem z tej firmy zadowolony. Wypłacali zawsze bardzo sprawnie i bez zbędnych ceregieli. W tej chwili jestem u innego ubezpieczyciela, no ale nie miałem żadnego zdarzenia, więc nie trudno mi mówić o jakości świadczonych przezeń usług.

Doświadczenie mnie osobiście uczy, że polisa AC jest naprawdę przydatna. Podejrzewam, że sytuacja może się różnić zależnie od miasta. W dużym mieście łatwiej o problem, zderzenie, wypadek. W małym mieście jak sądzę takie zdarzenia mają rzadszy charakter. Być może tam właśnie auto casco nie ma aż takiego znaczenia i nie odegra tak ważnej roli. W dużym mieście na pewno się przyda. Widać to też po cenach polis. Jeżeli auto jest zarejestrowane w Warszawie to polisa może być nawet 30% droższa w porównaniu do aut ubezpieczanych w małych mieścinach.